Rozmowy o kryształach

Słowa zaproszenia do świata kryształów:

 *

Z Katarzyną Barczyńską ze świata kryształów rozmawia
Joanna Karpińska z Centrum Rozwoju Świadomości Mana w Gdańsku

 *

  1. Kasiu, dlaczego zajęłaś się pracą z kryształami?

 

* Kryształy i minerały miałam przez większość życia gdzieś „z tyłu głowy” – wiedziałam, że będę się tym zajmować jak przyjdzie odpowiedni moment. Czułam je w sobie jako coś mojego, więc z pełnym spokojem i zaufaniem czekałam na to… Moment przyszedł dość „niespodziewanie” wraz z rewolucyjnym wydarzeniem zmieniającym wszystko. Moje pierwsze kryształy były portalami do odprowadzania dusz i zaraz za chwilę do połączenia nas z Naturą – w postaci struktur przestrzennych układanych w miejscach szczególnych dla ludzi.

Coraz bardziej wgłębiałam się w Naturę kryształową, widząc ją w inny sposób, bardzo bliski mojemu sercu i coraz dalszy od tysiącletnich nauk specjalistów…

  1.  Jak długo z nimi pracujesz (tzn. ile lat:)?)

 

* W tym żywocie spotkałam się z kryształami ok. roku 2009, czyli 7 lat temu. Poza tym przypominają mi się różne prace z kryształami o innej gęstości, z innymi Istotami, stosowane do zaawansowanych urządzeń technicznych. Mam poczucie i jakiś rodzaj obowiązku popatrzeć na temat kryształów całkiem od nowa – nie powtarzając dawnych technologii, nawet bardzo rozwiniętych – i być może nie powtarzając dawnych historii i błędów. Mam to na szczególnej uwadze.

 

  1. Co daje, może dać przeciętnemu człowiekowi taka praca z kryształami?

 

*  Najkrócej – kryształy dają nam informacje o stanie samozdrowienia i witalności, odwagi, ciekawości, w ogóle chęci życia i cieszenia się nim jak skarbem, który odkrywamy krok po kroku, wskazówka po wskazówce, cały czas z radością dziecka. Kryształy mają możliwość przekazania nam informacji – jak zbudowana jest materia żywa na Ziemi w naturalnej postaci – zdrowej, witalnej, pięknej, odważnej, mądrej i pełnej dobrego przepływu –  tym jest ich przekazywanie Mocy.

Mówią nam jak my mamy to zrobić – przekaz jest oczywiście subtelny, na poziomie wewnętrznego wiedzenia. Jeśli jesteśmy gotowi na odważne i szczere popatrzenie na siebie – możemy zmienić wszystko i mamy pełne wsparcie od Natury.

Kryształy łączą nasze decyzje z zasobami całej energii Ziemi i połączeń Ziemi
z kosmosem  – chyba zdajemy sobie sprawę jaka to jest potęga!

Stąd słusznie tętni w naszym wnętrzu przepiękne poczucie, że możemy wszystko. Możemy wszystko – jeśli mamy połączenie ze wszystkim co urodzone na Ziemi. Jesteśmy jednym, połączonym organizmem żywym i przepływa przez nas energia potężniejsza od umysłu – energia życia, zwana też energią serca. Tętniącego serca.

Wszystkie Istoty Ziemi – rośliny, zwierzęta, ludzie, materia ziemi – w tym kamienie,

mają w sobie kryształy stałe i eteryczne połączone w jedną kryształową Sieć Życia.

Najłatwiej nam współpracować z minerałami i kryształami, jako najbardziej gęstą materią krystaliczną, najmocniejszą w przekazie. Jest to też najprostsze fizycznie – kamień nie potrzebuje odżywiać się, pić, ubrać, jest mało wymagającym przyjacielem, ale bardzo zaangażowanym w nasz powrót do maksymalnie witalnej postaci – przepływu Potęgi  Natury w naszym ciele, naszym polu, myślach i działaniu.

Możemy otaczać się też roślinami i zwierzętami w sprzyjających dla nich warunkach – te istoty – na szczęście niemyślące J – zawsze wysyłają witalność do otoczenia.

 

  1. Czy każdy z kryształem może pracować?

 

* Każdy może pracować z kryształami, jeśli chce.

To podobnie jak każdy może mieć w domu kwiaty i zwierzęta – jeśli tego chce.

Jeśli ktoś nie czuje potrzeby serca, żeby się nimi otaczać, to nie będzie i tak korzystać z ich dobrodziejstwa. Będzie na to zamknięty, obojętny. Ale jeśli jakieś stworzenie poruszy jego serce, od razu wraz z przyjemnością bycia z nim, będzie przepływać energia witalna. To naturalne i automatyczne, tak jak bicie serca czy oddychanie.

Większość ludzi czuje dobrą dla niech energię roślin i zwierząt, i zapraszają je do wspólnego mieszkania.

Niektórzy ludzie mają też uruchomione poczucie piękna i oddziaływania na nich energii kryształów i minerałów.

I kryształy i rośliny i zwierzęta są równie dobre dla człowieka i odwrotnie, ważne żeby było to szczere i naturalne bycie razem, bez napinania się i kierowania czyimś mądrym pomysłem.

 

 

 

  1.  Czy kryształ mamy traktować jak talizman czy jak przyjaciela?

 

*Kryształ nie jest talizmanem, w którym jest zgromadzona szczególna energia do ochrony, wzmocnienia zdrowia czy też szczęścia.

Jest raczej portalem prowadzącym do tych energii.

Podobnie jak inne substancje stałe Ziemi o budowie krystalicznej – minerały czy metale, lecz informacja jest podana w sposób najbardziej czytelny, klarowny i skondensowany.

Kryształ ze swej natury jest przekaźnikiem informacji. Używany  jest do wszystkich technologii współczesnych i na nim właśnie oparta jest „rewolucja cywilizacji XX i XXI w.” Kryształ nie przekazuje energii z Natury, tylko podaje „sposoby”, w jaki możemy skorzystać samodzielnie z tej nieskończonej skarbnicy.

To my sami poruszamy energią poprzez kryształ, który daje nam szczegółowe instrukcje. Część z tych instrukcji rozumiemy, a część postrzegamy pozazmysłowo i uruchamiamy działanie energii w materii. Są one wyłapywane przez nasze osobiste kryształy w ciele fizycznym i poprzez kryształy naszego pola.

Część informacji w ogóle nie jest przez nas odczytana, z powodu budowy naszych struktur świadomości ziemskiej, a także struktur lękowych. To ulega zmianom nawet z dnia na dzień.

Są ludzie tak blisko czujący i rozumiejący kryształy i minerały, że rzeczywiście uznają je za swoich przyjaciół na równi ze zwierzętami i roślinami, a czasem najbardziej.  Jest to naturalne połączenie między Istotami żywymi. Nasz umysł ma z tym niewielki kłopot, bo uważa kamienie za materię nieożywioną. Dopiero świadomość, że minerały „rosną”, ulegają przemianom i najnowsze badania o reagowaniu kryształu na uderzenie i ściskanie (podobnie jak tkanka mięśniowa) – dają dużo do myślenia. Podobne odkrycia dotyczą znane już badania kryształów wody.

 

 

  1. Jak to jest z właściwościami kryształów, jak to rozróżniasz?

 

*Kryształy na różne sposoby przekazują nam informacje – poprzez wibracje koloru, kształtu, struktury. Można to np. określić bardzo ogólnie grupami kolorystycznymi – np. minerały zielone pobierają dla nas informacje o ciele fizycznym, tonizowaniu emocji, regeneracji energii, czy wprowadzaniu poczucia ukojenia. Czerwone wibracje dają impuls do działania, pobudzają, wyzwalają poczucie mocy wewnętrznej i odwagi. Różnie działają kryształy dwustronne, diamentowe, z jednym czubkiem, w surowej skale, otoczone…

Jednak patrząc na każdą osobę indywidualnie i kryształ w jej ręku – możemy zebrać bardzo specyficzne i często zadziwiające informacje – różne od ogólnego opisu.  Proponuje się nie stresować różnorodnością i zaawansowaną wiedzą na ten temat, tylko posłuchać w każdym przypadku swojej intuicji, ona przeczyta wiadomość. To tez doskonała przygoda z odkrywaniem czucia i postrzegania pozazmysłowego, za którymi tęsknimyJ

Bardzo ważna rzecz – sami o sobie możemy się dowiedzieć 100% informacji – inna osoba zawsze mniej i w dodatku przekaże to poprzez swój filtr postrzegania świata .

Tylko my sami możemy wiedzieć o sobie wszystko – żaden mistrz nam w tym nie jest w stanie dorównać.

Nawet moja długoletnia praktyka i wyczucie nie sprawią, że wyczuję kryształ w 100 % dla kogoś – mogę podąć tylko informacje ważne z mojego punktu widzenia, czasem bardzo trafne, ale powinny być traktowane jako dodatek do własnego wyczucia!

Zaufajcie sobie! Zawsze wiecie o sobie najwięcej! Wsłuchajcie się w siebie ze spokojem, a wszystkie potrzebne informacje się delikatnie pokażą!:)

 

  1. Czy kryształy trzeba oczyszczać?

 

Mamy wiele dróg właściwego działania. Wszyscy wiemy razem wszystkoJ

Ale każdy ma też swoją ścieżkę widzenia świata.

Dla mnie natura jest „czysta”, jest po prostu energią życia łączącą wszystko.

To nasz umysł nakłada takie pomysły na Istoty jak – nieczystość energetyczna, a więc również pomysły oczyszczania. Jeśli dopuścimy do siebie wiadomość, że wszystkie Istoty Żywe Ziemi są ze sobą połączone energią i informacją – istnieją jako Jedno w potężnej Sieci Życia – to jak jedna z tych Istot może być nagle nieczysta?

To pomysł Człowieka, bo to właśnie Człowiek z jego ego ma tendencję do odrywania się od Cyklu Życia i uważania siebie jako odrębną, a nawet – nadrzędną Istotę ponad drugorzędną resztą. Jeśli pójdziemy dalej – to wręcz przeciwnie –  człowiek oderwany od Całości Istot hamuje przepływ przez siebie energii życia. Może czuć się słabszy i niepewny, bo jest to nienaturalne powstrzymywanie się od pobierania energii i jej „oddawania” (w sensie przepływu). To tak jakby wstrzymywał oddychanie albo inne funkcje życiowe.  Jeśli widzimy w naszym krysztale jakieś zaburzenie – może to być wskazówka do tego, co dzieje się w naszym polu czy ciele i na pewno jest tam od razu sposób na to jak sobie z tym poradzić. Trzeba tylko odważnie spojrzeć na swoje sprawy – nie obarczając  kryształu pomysłem, że jest zaburzony i nieczysty energetycznie. Ma taki właśnie przekaz dla tej osoby, dla innej – inny.

To zapewne słynna zasada „lustra”, która jest bardzo ciekawą ścieżką. Ważne jest wtedy nie to, jaka to jest informacja – choćby najgorsza – dotycząca śmierci – ale właśnie to, jak sobie
z nią poradzimy. Informacja jest często rzeczą wtórną i jej forma ulega zmianie. Traktujmy ją bez emocji – w miarę możliwości – jako wskazówkę do działania i zmiany na danym polu.

 

 

  1. Czy wchodząc w pracę z kryształami, w pole krystaliczne otrzymujemy informacje i jak?

 

Informacje z kryształów przechodzą, przepływają do naszych kryształów pola i ciała. Prawdopodobnie są to jakieś nici (na pewno między sercami istot), czy rodzaj światłowodów, po których płynie informacja. Dla mnie jest to rodzaj zanurzenia wszystkiego we „mgle kryształowej” o różnych zagęszczeniach, taką przestrzeń postrzegam osobiście – dotykowo. W polu i naszym ciele dzieje się z tą informacja mnóstwo przeróżnych rzeczy.

Jest wdrażana od razu w działanie i zmiany materialne naszego życia lub jest zatrzymywana do bardziej odpowiedniej chwili, czeka, lub jest wyrzucana z pola świadomie albo nieświadomie z powodu „różnic światopoglądu” czy lęku,  lub przepływa w ogóle się nie zatrzymując.

To tylko kilka z możliwości, które możemy sobie na szybko wyobrazić. Może to być mieszanka tych i innych działań albo coś bardzo innego, indywidualnego w każdym miejscu i czasie dla danej osoby.

 

 

 

  1. Jakie korzyści daje udział w spotkaniu warsztatowym?

 

W trakcie spotkania możemy popatrzeć na informacje, które są blokowane – poprzez nasze lęki i pewnego rodzaju niedojrzałość świadomości. Wszyscy dojrzewamy świadomościowo.  Poprzez nowe informacje możemy codziennie niemal startować z innego poziomu (oby było ich jak najwięcej, i zmniejszał się strach przed zmianą).

Dzięki udziałowi innych osób możemy odczytać o wiele więcej informacji niż samemu  i podjąć więcej mądrych, odważnych decyzji. Energia grupy dodaje każdemu nowe, świeże spojrzenie i swój potencjał dojrzałości, energii rozwiniętej w indywidualnym kierunku. Te wszystkie zasoby pomnażają się wielokrotnie dla każdej z osób, dając lekkość i łatwość działania. Zmiany w trakcie spotkania są od razu zapisane w polu kryształowym w postaci struktur różnych kształtów i gęstości. Zapisy są wzmocnione energią i udziałem  kilku, kilkunastu osób, co zwiększa szanse przekształcenia się energii w materię, bez dywersowania własnych zamierzeń. Często się zdarza po warsztacie, że powrót do codziennych przestrzeni, zajmuje naszą głowę starymi schematami, zamiast wprowadzaniem zmian. Dzięki zapisom w innych polach kryształowych i bardzo indywidualnej pieczęci ułożonej dla swojej sprawy z kryształów, intensywność działania jest bardzo duża i bezpieczna. Czasem wystarczy jedno takie spotkanie, a czasem przy większych planach – jest ich kilka.

Skutki takich działań z Naturą – mogą przejść nasze najśmielsze przewidywania.

 

 

 

 

 

  1. Czy zamieniłabyś swoją pracę na inną?:)

 

Myślę o tym bardzo często, szczególnie gdy gonią mnie rachunki, jak większość z nasJ Często myślę o pracy ogrodnika – organizatora przestrzeni wokół domu. Wiem, że można rozplanowaniem wody, ogrodu warzywnego, drzewami, krzewami i kwiatami stworzyć maksymalnie energetyczną przestrzeń dla mieszkańców. Taki feng shui roślinny, przyrodniczy. Ze starymi, dobrymi roślinami z czasów naszych babć, ale też naszych córek.

 

Jakakolwiek zmiana w mojej pracy też będzie w kręgu kryształów – roślin, zwierząt czy ludzi – więc raczej mnie to bardzo ciekawi, co będę robić dalejJ

Wydaje mi się, że przyszłość ciągnie mnie w stronę bardziej subtelną – kwiatów i ich wibracji – oddziaływania tych emanacji na człowieka. Od czasu wprowadzenia się na wieś jest przy mnie zdanie, które mnie nie opuszcza, ani nie słabnie na znaczeniu, jest hasłem przewodnim: „Kwiaty są najważniejsze!”.

Chociaż mój umysł raczej bierze stronę dobrych, zdrowych warzyw i moich działań z kryształami, to zdanie o wadze kwiatów mi towarzyszy jak stary przyjaciel – cały czas.

Tak jakby ta największa delikatność rośliny i stadium rozwoju bez większego pożytku (przed wydaniem owoców) trzymała opiekę energetyczną nad światem roślin, a nawet zwierząt i ludzi. Nad całym światem. Wibracje kolorów i zapachów są potęgą do której wracamy.

Do zapachu starych róż, frezji, goździków, maciejki, groszku pachnącego, kwiatów ziół…

 

 

Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do podjęcia przygody z kryształowym światem!:)

 

Katarzyna Bratumiła Barczyńska

Comments are closed.