Pełnia – Delikatność i Męstwo

:)

Pełnia dziś w kontekście połączenia, całości,

bycia razem ze wszystkimi.

Łączenie skrajności w Jedno.

W tym kontekście przyszły do mnie dwie mandale – kwintesencje zjawisk dla nas ważnych
– to taki czas kiedy mandale do mnie przychodzą – może mi to kiedyś przejdzie? :)

Jedna wibracja to delikatność
*

tapety.joe.pl-delikatne-kwiaty-na-dlugich-lodygach

*

***

Wiążemy ją zwykle z kobiecością, ale myślę że to już przeszłość!

Niech się delikatność wiąże z czymś naturalnym i równorzędnym,

*
rzeczywiście istniejącym wśród nas

*
- tak jak ptak czy drzewo, czy druga osoba.

Dlaczego w ogóle o tej wibracji  mowa?

Delikatność – podobnie jak „kobiecość” – jest w naszym świecie omijana łukiem i używana niemal wyłącznie do spraw damsko-męskich i zwykle zewnętrznie.
Tymczasem jest to po prostu nasza część i niezależnie od tego jakiej płci jesteśmy.

Najczęściej ją widać u kobiet, bo są stworzone jako istoty opiekujące się
- bezbronnymi początkowo  - dziećmi,
zajmują się też zwykle zajęciami wymagającymi dużej precyzji i uwagi.

Na bazie tej naszej delikatności – w dawnych domach – powstawały ręczne tkaniny,
ozdoby wpływające energetycznie na dom, plecionki, naczynia,
precyzyjne prace domowe karmiące i opiekujące się rodziną.
Delikatność żywi i napełnia, tworzy w głębi.

Czasy mamy obecnie inne… kobiety i mężczyźni, pracujący w miastach,
mogą wykonywać niemal te same czynności.
Mogą one wymagać zarówno precyzji i delikatności jak i siły i dynamiki.

Jest to bardzo odkrywczy czas dla nas – możemy pooglądać sobie nasze dwie strony używane jednocześnie!
Wszystko to w nas się przeplata…

Tylko czy rzeczywiście używamy delikatności?

Delikatność jest tak potężną wibracją i emanuje tak silnie,

*

że możemy się niejednokrotnie zdziwić.

*

Wyobraźmy sobie jakąś istotę wchodzącą np.

*

…do pomieszczenia biurowego…

*

Wchodzi i widzimy – czujemy –  jej delikatność.

*

To naturalne ciche i spokojne wnętrze w niej powoduje,

*

że większość osób ma ochotę jej pomóc i od razu darzy ją sympatią,

*

wydaje się łagodna i miła… jakoś tak …chce być niedaleko.

*

Delikatność nie musi używać atutów ” kobiety” – wypinać seksownie piersi,
dynamicznie poruszać biodrami, strzelać oczami wymownie i władczo,
czy agresji – posyłać piorunów czy spojrzeń wyższości, rozpychać się energetycznie, łokciami,
czy współczucia – mieć na ręku płaczącego dziecka, chodzić o kulach czy białej lasce…
…żeby dobrze i spokojnie załatwić swoją sprawę.

*

Delikatność przenika ciepłem przez ludzi i otwiera ich serca

*

- jest bezbronna, więc nie wzbudza agresji,

*

powoduje opadanie emocji i optymizm,

*

wprowadza w dobrostany i zadowolenie
*

Jak tu jej nie używać? :)

*

***

Druga wibracja, która mnie fascynuje – i pewnie większość kobiet, a może nie tylko kobiet:)

*

to męstwo!

*

złote kwiaty

*

***

 Męstwo w naturalnym, „dziecięcym” wydaniu

*

czyli cieszenie się!!!

*

dynamiką, pędem, szybkością, działaniem

*

aktywnością, okazywaniem uczuć, siłą,

*

zdecydowaniem, stanowczością

*

pilnowaniem swoich granic i własnego „terytorium” 

*

zdobywanie i tworzenie fizyczne w materii!!!

*

Lubię to obserwować w sobie i moim działaniu!:)

Pomijam tu rycerzy, polityków, szefów, sportowców, liderów
- wszystkich tych, którzy stoją na świecznikach i pozorują siłę czy zwycięstwo…

dla mnie nie jest to Męstwo, ani Męskość
tylko działanie dla czyjejś wymyślonej idei…
rodzaj najemnika, a pracownika w łagodniejszej wersji:)

*

 Męstwo ma twarz uśmiechniętego dziecka

*

i zdecydowanie szarżującego byka

*

szybkość i siłę błyskawicy 

*

potęgę  wyrazu grzmotu

*

i miękkość wody

*

to moje widzenie Pełni

*

***

zapraszam do odczuwania i wzmacniania tych wibracji przez układy mandalowe:)!

nawet ze zdjęcia!

pełno tam klejnotów królewskich więc to nie lada przyjemność!:)

zakładka Mandale Tęczowe :)

This entry was posted in Artykuły. Bookmark the permalink.

Comments are closed.